
Witam, nazywam się Wojciech Oksieńciuk. Urodziłem się kiedy Gomułka doszedł do władzy, a dnia i miesiąca kiedy dla Związku Radzieckiego rozpoczęła się II wojna światowa.
A co w roku 1985 wydarzyło się ciekawego? Może pamiętasz? Może nawet nie było Ciebie wtedy na świecie? A ja pamiętam! Po dwóch miesiącach chodzenia po urzędach, zbierania zaświadczeń, egzaminie w Cechu Elektryków, w epoce realnego socjalizmu mając 29 lat założyłem Zakład Elektroniczny. Zostałem tzw. rzemieślnikiem. W oczach władzy byłem wrogiem ustroju, a w oczach ludzi podniosłem swój status społeczny. Byłem człowiekiem wolnym. Mogłem zająć się moją pasją - twórczością techniczną zorientowaną wokół wykrywaczy metali.
Wtedy zachodni wykrywacz można było kupić za swoje roczne zarobki, a firma Armand produkowała wykrywacze z materiałów "organizowanych", a nie kupowanych w wysyłkowych hurtowniach jak obecnie. Obecne możliwości produkcyjne i ekonomiczne w Polsce są prawdopodobnie takie, jakie miał Zachód już 25 lat temu. Wtedy nie było części i tak naprawdę nic nie było.
Rambo, Inspector, Explorer czy bardzo wczesne edycje Prospectora to modele wykrywaczy, które dawniej produkowaliśmy. Wielu młodszych stażem Poszukiwaczy działających na forach nie pamięta ciężkich czasów w Polsce i pustych półek. Prowadzenie firmy i produkowanie wtedy czegokolwiek było bardzo utrudnione. Dlatego prosimy o nie wyrabianie sobie zdania o naszych współczesnych wykrywaczach jedynie na podstawie zdjęć z Internetu lub naszych wczesnych, według nas udanych modeli wykrywaczy. Jeśli ciekawi Cię, jak wyglądały nasze pierwsze, wspomniane już wykrywacze, zajrzyj do naszego
Muzeum.
Uważamy, że stare modele wykrywaczy metali należy szanować, a nie doszukiwać się w nich na siłę wad. Należy pamiętać o czasach w jakich powstawały i innej stylistyce jaka panowała. Stare wykrywacze Armand służą do dziś, wiemy to, bo zgłaszają się do nas Poszukiwacze posiadający antyczne Armandy i mówiący, że nadal wyciągają nimi "fanty". Nie zapominaj, że każdy wykrywacz to oddzielna historia ręcznej roboty! Jeśli posiadasz zabytkowy model wykrywacza Armand, zgłoś się do nas lub przyślij zdjęcia, chętnie je opublikujemy.
Warty odnotowania jest fakt, że
pierwszy wykrywacz metalu skonstruowali Polacy, mamy więc długą tradycję konstrukcji tych urządzeń.
W marcu 2005 uzyskałem tytuł magistra archeologii Uniwersytetu Warszawskiego. Podczas studiów archeologicznych odbyłem 4 miesiące praktyk archeologicznych w terenie.
Moja praca magisterska nosi tytuł:
"Metoda lokalizacji zabytków metalowych w archeologii z zastosowaniem wykrywacza metali"
Dzisiaj moją firmę Armand znają wszyscy poszukiwacze pamiątek historii w Polsce. Byłem pionierem produkcji wykrywaczy metali.
Zapraszam do obejrzenia moich zdjęć oraz do lektury artykułów o tematyce poszukiwawczej i historycznej pisanych przeze mnie na przestrzeni lat.
Na Wasze pytania odpowiadam w dziale
najczęściej zadawanych pytań (FAQ).
Wojciech Oksieńciuk
Mój styl
Nie jestem konceptualistą. Nie tworzę fotografii bez fotografii. Nie szukam nowych dróg dla fotografii. Jestem tradycjonalistą.
Napisz do mnie co sądzisz o moich zdjęciach. Przyznaję uczciwie, że część zdjęć Fotoart było robionych parę dobrych lat temu, a więc stylistyka jest nieco inna, niż obecnie obowiązująca. A może masz swoją stronę ze zdjęciami? Podziel się adresem, chętnie ją odwiedzę :-)
"Poszukuj przeszłości" - artykuły poszukiwawcze i historyczne mojego autorstwa
Wojciech Oksieńciuk - Co kryje GrabowiecWojciech Oksieńciuk - Lwi GródWojciech Oksieńciuk - I Ekspedycja Marka DudziakaWojciech Oksieńciuk - Złoty Stok 97Wojciech Oksieńciuk - Co kryje kompleks ArmandWojciech Oksieńciuk - Obóz HurkiWojciech Oksieńciuk - Modlin 98 (ze zdjęciami)
Wojciech Oksieńciuk - Na wschodnim pograniczu (ze zdjęciami)
Wojciech Oksieńciuk - Dwór w PęcicachWojciech Oksieńciuk - Galeria zdjęć ze zlotu Mirów 2005Wojciech Oksieńciuk - Na OlimpieWojciech Oksieńciuk - Złoty PociągWojciech Oksieńciuk - Mont BlancWojciech Oksieńciuk - Wojanów 99Wojciech Oksieńciuk - Gdzieś daleko jest... SiedliskoWojciech Oksieńciuk - Wojtek wysiądź z UAZa!Format plików PDF.
Prawa autorskie zastrzeżone.
Wykorzystanie materiałów bez zgody autora zabronione.
Wskazówka metodyczna dla archeologów i
poszukiwaczy zatrudnionych na stanowiskach archeologicznych,
stosujących wykrywacz metali z włączoną dyskryminacją:
Uważam, że archeolog w procesie badawczym nie powinien używać dyskryminacji.
Nie
można wyróżniać zabytków na lepsze i gorsze, każdy zabytek niesie ze
sobą pewną informację. Nie można dzielić zabytków archeologicznych na
żelazne, czyli "śmiecie" i kolorowe, czyli "prawdziwe zabytki". Jest to
sprzeczne z podstawową zasadą badania archeologicznego - równoprawnego
traktowania zabytków, bo nie tylko zabytki wnoszą wiedzę, ale również
ich wzajemny kontekst. A jeżeli sztucznie, przy użyciu sprzętu
technicznego zabytki są segregowane, jest to sprzeczne z wiernością i
poprawnością procesu badawczego. I nie jest ważne, czy przedmiot
metalowy jest np. celtycki, czy z końca XX w. W każdym przypadku należy
zabytek, niezależnie od jego chronologii, zadokumentować. Za 200-300
lat archeolodzy będą korzystali ze współczesnej dokumentacji i będą
badali naszą rzeczywistość.
Wnioski:
Wykrywacz
przeznaczony do badań archeologicznych powinien mieć małą sondę do
precyzyjnej lokalizacji zabytku metalowego, natomiast funkcja
dyskryminacji powinna być wyłączona.